| fot. fis-ski.com |
Sylwestrowa sesja treningowa na Grosse Olympiaschanze w Garmisch-Partenkirchen została na kilka minut przerwana po groźnie wyglądającym upadku Arttiego Aigro. Reprezentant Estonii przewrócił
się podczas drugiej serii treningowej przed kwalifikacjami do noworocznego konkursu 74. Turnieju Czterech Skoczni i opuścił zeskok na noszach w asyście służb medycznych.
się podczas drugiej serii treningowej przed kwalifikacjami do noworocznego konkursu 74. Turnieju Czterech Skoczni i opuścił zeskok na noszach w asyście służb medycznych.
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w trakcie drugiego treningu zaplanowanego na sylwestrowe popołudnie. 26-letni lider estońskiej kadry oddał skok na odległość 127 metrów, jednak przy lądowaniu stracił kontrolę nad nartami. Choć Aigro wylądował na obie nogi, prawa narta nagle odjechała,
co spowodowało obrót ciała i silne uderzenie zawodnika o zeskok bawarskiego obiektu.
Estończyk początkowo próbował podnieść się o własnych siłach, jednak szybko stało się jasne,
że doznał urazu. Po chwili na skoczni pojawili się ratownicy medyczni, którzy zdecydowali o zniesieniu zawodnika na noszach. Trening został tymczasowo wstrzymany, a obecni na obiekcie kibice
oraz pozostali skoczkowie z niepokojem obserwowali sytuację.
W pierwszej serii treningowej w Garmisch-Partenkirchen Aigro uzyskał 125 metrów, a w obu próbach został sklasyfikowany na 33. miejscu. Na moment przerwania zajęć jego udział w wieczornych kwalifikacjach, zaplanowanych na godzinę 16:00, stanął pod dużym znakiem zapytania.
Sam zawodnik po zdarzeniu wyjaśnił okoliczności upadku, wskazując na problemy z kontrolą narty
w końcowej fazie skoku. Jak podkreślił, przy lądowaniu stracił odpowiedni nacisk, przez co jedna z nart zaczęła krawędziować i „uciekła” na bok, pociągając całe ciało i prowadząc do bolesnego upadku.
Niestety, szczegółowe badania medyczne potwierdziły urazy. Rezonans magnetyczny wykazał częściowe uszkodzenie więzadła pobocznego przyśrodkowego lewego kolana, natomiast tomografia komputerowa ujawniła nieprzemieszczone złamanie drugiej kości śródstopia lewej stopy. Szacowany czas przerwy od startów wynosi od pięciu do sześciu tygodni, co stawia pod znakiem zapytania dalszą część sezonu.
W kontekście kontuzji Aigro pojawiły się również obawy dotyczące jego udziału w zimowych igrzyskach olimpijskich we Włoszech. Sam zawodnik stara się jednak zachować optymizm, podkreślając, że kluczowe struktury kolana – więzadło krzyżowe przednie oraz łąkotka – nie zostały uszkodzone, co daje nadzieję na powrót do pełnej sprawności.
Artti Aigro ma za sobą solidny początek sezonu. Po inauguracji Turnieju Czterech Skoczni
w Oberstdorfie zajmuje 26. miejsce w klasyfikacji generalnej TCS, natomiast w ogólnym zestawieniu Pucharu Świata plasuje się na 27. pozycji, mając na koncie 80 punktów. Upadek w Garmisch-Partenkirchen to dla Estończyka duży cios sportowy, szczególnie że prezentował w tym sezonie stabilną formę i regularnie punktował.
Teraz przed Aigro najważniejsze będą spokojna rehabilitacja i powrót do zdrowia. Dopiero kolejne tygodnie pokażą, czy uda mu się wrócić na skocznie jeszcze w trakcie Turnieju Czterech Skoczni
oraz czy realny pozostanie start w najważniejszej imprezie czterolecia.

Źródło: inf. właśna, sport.err.ee, fot. fis-ski.com
Karolina Lipińska