Piotr Żyła wycofany z Turnieju Czterech Skoczni. Dawid Kubacki wraca do rywalizacji w Innsbrucku i Bischofshofen
![]() |
| fot. Karolina Lipińska |
Sztab szkoleniowy reprezentacji Polski w skokach narciarskich podjął istotną decyzję personalną
w trakcie 74. Turnieju Czterech Skoczni. Trener Maciej Maciusiak zdecydował o zakończeniu udziału Piotra Żyły w niemiecko-austriackim cyklu. Do składu biało-czerwonych na zawody w Innsbrucku
i Bischofshofen dołączony zostanie Dawid Kubacki, który rywalizował teraz w Pucharze Kontynentalnym.
w trakcie 74. Turnieju Czterech Skoczni. Trener Maciej Maciusiak zdecydował o zakończeniu udziału Piotra Żyły w niemiecko-austriackim cyklu. Do składu biało-czerwonych na zawody w Innsbrucku
i Bischofshofen dołączony zostanie Dawid Kubacki, który rywalizował teraz w Pucharze Kontynentalnym.
Decyzja zapadła po słabym występie Żyły w Garmisch-Partenkirchen. Dwukrotny mistrz świata był jedynym Polakiem, który nie zdołał przebrnąć przez kwalifikacje do noworocznego konkursu. Skok na 120 metrów dał mu dopiero 53. miejsce, co oznaczało brak awansu do zawodów rozgrywanych w systemie KO. Był to kolejny nieudany start doświadczonego skoczka w ramach Turnieju Czterech Skoczni.
Wcześniej, podczas inauguracyjnych zawodów w Oberstdorfie, Żyła również zaprezentował się poniżej oczekiwań. Choć przebrnął tam kwalifikacje, konkurs zakończył już na pierwszej serii, zajmując 36. miejsce. Po środowej rywalizacji w Ga-Pa 37-latek krótko pożegnał się z dziennikarzami, nie kryjąc rozczarowania swoją dyspozycją.
Trener Maciusiak jeszcze po kwalifikacjach sugerował, że możliwe są zmiany w składzie. Jak podkreślał, chciał dokładnie omówić sytuację z zawodnikiem oraz sztabem szkoleniowym, a kalendarz Turnieju Czterech Skoczni – z dniem przerwy przed zawodami w Innsbrucku – dawał czas na podjęcie ewentualnej decyzji. Ostatecznie wieczorem oficjalnie potwierdzono, że Piotr Żyła wraca do domu, a jego miejsce zajmie Dawid Kubacki.
Dla Kubackiego będzie to pierwszy występ w tej edycji Turnieju Czterech Skoczni. 35-latek po raz pierwszy od wielu sezonów nie znalazł się w pierwotnej kadrze na TCS i został skierowany do rywalizacji w Pucharze Kontynentalnym, gdzie miał odbudować formę. Występy w Engelbergu pokazały, że były mistrz świata stopniowo wraca do dobrej dyspozycji – w jednym z konkursów zajął 3. miejsce, a w kolejnym uplasował się na 13. pozycji.
Choć Kubacki nie zdołał wywalczyć dodatkowego miejsca startowego dla Polski ani zwiększyć limitu na zawody Pucharu Kontynentalnego, jego stabilne skoki przekonały trenera do ponownego powołania go do rywalizacji w Pucharze Świata. Teraz otrzyma szansę zaprezentowania się na dwóch ostatnich obiektach Turnieju Czterech Skoczni.
Wycofanie Żyły to wyraźny sygnał, że sztab szkoleniowy oczekuje natychmiastowych efektów i jest gotowy na trudne decyzje. Choć zawodnik zajmuje obecnie 25. miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, a tej zimy potrafił błysnąć – jak w Wiśle, gdzie był siódmy – jego forma w Turnieju Czterech Skoczni nie dała argumentów przemawiających za dalszym pozostawaniem w składzie.
W noworocznym konkursie w Garmisch-Partenkirchen najlepiej z Polaków zaprezentował się Kamil Stoch, który zakończył kwalifikacje na 9. miejscu. Kacper Tomasiak był 12., Maciej Kot zajął 17. lokatę, a Paweł Wąsek uplasował się na 33. pozycji. Teraz uwaga kibiców skupi się na tym, jak w dalszej części Turnieju zaprezentuje się Dawid Kubacki oraz czy zmiana w składzie przyniesie oczekiwany impuls dla reprezentacji Polski.

Źródło: PZN
.jpg)