![]() |
| fot. Sport w Obiektywie |
W trzecim konkursie 74. Turnieju Czterech Skoczni, rozegranym na Bergisel w Innsbrucku (HS128), po raz pierwszy w karierze na podium Pucharu Świata stanął Japończyk Ren Nikaido. Młody zawodnik triumfował po dwóch solidnych skokach na 131 i 128 metrów, wyprzedzając o zaledwie pół punktu lidera turnieju, Słoweńca Domena Prevca. Trzecie miejsce przypadło Austriakowi Stephanowi Embacherowi, który po pierwszej serii dzielił prowadzenie z Nikaido.
Konkurs pełen emocji od pierwszego skoku
Pierwsza seria konkursowa była niezwykle wyrównana. Ren Nikaido i Stephan Embacher otworzyli serię z imponującymi skokami – Japończyk osiągnął 131 metrów, Austriak 130 metrów – co dało im ex aequo pierwsze miejsce z notą 139,8 pkt. Za nimi plasował się Jan Hoerl z wynikiem 130 m, tracąc zaledwie 1,1 punktu do prowadzącej dwójki. Domen Prevc, mimo startu z niższej, 11. belki, uzyskał 129,5 metra i uplasował się tuż za podium pierwszej serii.
Najlepszym z Polaków w pierwszej serii okazał się Kacper Tomasiak, który dzięki skokowi na 126 metrów awansował do finału na 9. pozycji. Dawid Kubacki z wynikiem 122 metrów przeszedł do drugiej serii jako "szczęśliwy przegrany", natomiast Maciej Kot (118,5 m) i Kamil Stoch (119,5 m) zakończyli rywalizację po pierwszej rundzie.
Finał i pierwsze zwycięstwo Nikaido
W finale Ren Nikaido potwierdził wysoką formę i skokiem na 128 metrów zapewnił sobie pierwsze w karierze zwycięstwo w zawodach Pucharu Świata, wyprzedzając Domena Prevca, który osiągnął identyczną odległość, lecz otrzymał minimalnie niższe noty. Trzecie miejsce zajął Stephan Embacher (127,5 m), a tuż za nim uplasowali się Jan Hoerl i Felix Hoffmann.
Kacper Tomasiak pokazał znakomitą poprawę w stosunku do pierwszej serii – jego próba na 127 metrów dała Polakowi 8. miejsce w konkursie, co jest świetnym wynikiem w gronie światowej czołówki. Dawid Kubacki zakończył zawody na 30. pozycji po skoku na 116,5 metra.
Dominacja Prevca w Turnieju
Pomimo porażki w Innsbrucku, Domen Prevc wciąż utrzymuje prowadzenie w klasyfikacji 74. Turnieju Czterech Skoczni z 895,8 punktu. Drugi jest Jan Hoerl (854,4 pkt.), a trzeci Stephan Embacher (854,1 pkt.). W pierwszej dziesiątce klasyfikacji znajduje się także Kacper Tomasiak (792,5 pkt.).
W Pucharze Świata prowadzi niezmiennie Domen Prevc (1130 pkt.), przed Ryoyu Kobayashim (762 pkt.) i Renem Nikaido (629 pkt.). Polacy najwyżej sklasyfikowani są na 11. miejscu – Kacper Tomasiak z dorobkiem 284 punktów. W Pucharze Narodów prowadzą Austriacy, a Polacy plasują się na szóstym miejscu z 704 punktami.
Kolejne emocje w Bischofshofen
Ostatni konkurs 74. Turnieju Czterech Skoczni odbędzie się 6 stycznia w Bischofshofen na Skoczni im. Paula Ausserleitnera (HS142). Dzień wcześniej zawodnicy powalczą w kwalifikacjach, które wyłonią finalistów. Wciąż wiele może się zmienić – zarówno w klasyfikacji turnieju, jak i Pucharze Świata, a skoki w Bischofshofen będą decydujące dla ostatecznych wyników.
Ren Nikaido udowodnił jednak, że jest zawodnikiem, którego trzeba brać pod uwagę w walce o najwyższe lokaty. Jego pierwsze zwycięstwo w Pucharze Świata pokazuje, że młoda japońska generacja staje się realną siłą w światowych skokach narciarskich.

