Kacper Tomasiak wicemistrzem olimpijskim!

fot. Sport w Obiektywie
Konkurs na normalnej skoczni w Predazzo (HS-107) podczas XXV Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan–Cortina 2026 przyniósł polskim kibicom ogromne emocje i historyczny sukces. 19-letni Kacper Tomasiak zdobył srebrny medal olimpijski, zapisując się w gronie największych objawień tej imprezy. Po dwóch bardzo równych i dalekich skokach Polak ustąpił jedynie Philippowi Raimundowi z Niemiec, który sięgnął po złoto. Brązowe medale trafiły ex aequo do Gregora Deschwandena (Szwajcaria) oraz Rena Nikaido (Japonia).

I seria – mocne otwarcie faworytów i świetna pozycja Polaka

Pierwsza seria konkursowa została rozegrana głównie z 14. i 15. belki startowej, przy umiarkowanym tylnym wietrze. Już na półmetku rywalizacji było jasne, że walka o medale będzie niezwykle wyrównana.

Liderem po pierwszej serii został Philipp Raimund, który uzyskał 102,0 m, obejmując prowadzenie. Tuż za nim plasowali się zawodnicy z minimalnymi stratami punktowymi, co zapowiadało emocjonującą walkę w finale.

Czołówka po I serii:

  1. Philipp Raimund (Niemcy) – 102,0 m

  2. Valentin Foubert (Francja) – 102,5 m

  3. Kristoffer Eriksen Sundal (Norwegia) – 103,5 m

  4. Kacper Tomasiak (Polska) – 103,0 m

  5. Gregor Deschwanden (Szwajcaria) – 106,0 m

  6. Ren Nikaido (Japonia) – 101,0 m

  7. Ryoyu Kobayashi (Japonia) – 100,5 m

Kacper Tomasiak po skoku na 103 metry zajmował czwarte miejsce ex aequo, tracąc zaledwie 0,1 punktu do podium. Był to sygnał, że młody Polak realnie włączy się do walki o medal. Jego próba cechowała się dobrą wysokością lotu i bardzo czystym lądowaniem, co zaowocowało wysokimi notami sędziowskimi.

Pozostali reprezentanci Polski nie zdołali przebić się do najlepszej trzydziestki. Paweł Wąsek po skoku na 97,5 m zakończył pierwszą serię na 35. miejscu, natomiast Kamil Stoch, który wylądował na 100,0 m, uplasował się na 38. pozycji.

II seria – skok życia Tomasiaka i rekord skoczni

Finałowa seria przyniosła kulminację emocji. Warunki pozostały względnie stabilne, a belkę startową podniesiono do 15., co umożliwiło zawodnikom oddawanie jeszcze dalszych prób.

Kacper Tomasiak, startując w ścisłej czołówce, udźwignął ogromną presję. Skok na 107,0 metrów był nie tylko jego najlepszą próbą w karierze, ale także wyrównaniem oficjalnego rekordu skoczni w Predazzo. Po tym locie Polak objął prowadzenie i musiał czekać już tylko na odpowiedzi rywali.

Gregor Deschwanden odpowiedział skokiem na 107,0 m, a Ren Nikaido poleciał 106,5 m – obaj zgromadzili identyczną liczbę punktów, co ostatecznie dało im wspólne trzecie miejsce.

Na sam koniec konkursu na belce pozostał Philipp Raimund. Niemiec zachował spokój i przypieczętował triumf próbą na 106,5 m, co wystarczyło do utrzymania prowadzenia i zdobycia złotego medalu.

Końcowa klasyfikacja medalowa

  1. Philipp Raimund (GER) – 102,0 m / 106,5 m – 274,1 pkt 🥇

  2. Kacper Tomasiak (POL) – 103,0 m / 107,0 m – 270,7 pkt 🥈

  3. Gregor Deschwanden (SUI) – 106,0 m / 107,0 m – 266,0 pkt 🥉oraz Ren Nikaido (JPN) – 101,0 m / 106,5 m – 266,0 pkt 🥉

Historyczny wynik i nowy lider młodego pokolenia

Srebrny medal Kacpra Tomasiaka to największy sukces polskich skoków narciarskich w sezonie olimpijskim. W wieku 19 lat Polak nie tylko stanął na podium, ale zrobił to w wielkim stylu, rywalizując jak równy z równym z najbardziej doświadczonymi zawodnikami świata.

Jeśli ten występ jest zapowiedzią przyszłości, polscy kibice mogą z ogromnym optymizmem patrzeć na kolejne lata. 🇵🇱✨

PHOTOBUCKET
Źródło: inf. własne, fot. Sport w Obiektywie/Joanna Malinowska