ZIO Mediolan–Cortina 2026: Domen Prevc mistrzem olimpijskim na dużej skoczni, Kacper Tomasiak z brązem!

fot. Sport w Obiektywie
Konkurs indywidualny mężczyzn na dużej skoczni podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan–Cortina 2026 przeszedł do historii jako bardzo emocjonujące wydarzenie. Na HS-141 w Predazzo złoty medal wywalczył Domen Prevc, który w wielkim stylu zaatakował w finale i potwierdził swoją dominację w sezonie. Ogromną radość polskim kibicom po raz kolejny sprawił Kacper Tomasiak, sięgając po brąz i swój drugi medal olimpijski w debiutanckich igrzyskach.

Japońska dominacja na półmetku konkursu

Pierwsza seria konkursowa ułożyła się idealnie dla reprezentanta Japonii. Ren Nikaido oddał znakomity skok na odległość 140,0 metra, co w połączeniu z notami sędziowskimi i przelicznikiem za wiatr dało mu aż 154 punkty. Tak wysoki wynik sprawił, że Japończyk zbudował bardzo wyraźną przewagę nad resztą stawki i po pierwszej serii był najpoważniejszym kandydatem do złotego medalu.

Drugą pozycję zajmował Domen Prevc. Słoweniec, który do Predazzo przyjeżdżał w roli głównego faworyta do zwycięstwa na dużej skoczni, uzyskał 138,5 metra. Mimo solidnego skoku tracił do lidera aż siedem punktów, co zapowiadało niezwykle ciekawą walkę o mistrzostwo olimpijskie w finale.

W gronie czołowych zawodników znalazł się również Kacper Tomasiak. 19-letni Polak, startujący w swoim olimpijskim debiucie, musiał zmierzyć się z trudnymi warunkami atmosferycznymi. Skok na 133,0 metra dał mu 141,8 punktu i czwarte miejsce na półmetku rywalizacji, ze stratą 3,2 punktu do trzeciego Kristoffera Eriksena Sundala.

Atak Prevca i rekord olimpijskiej skoczni

Druga seria przyniosła kulminację emocji. Domen Prevc doskonale wiedział, że aby sięgnąć po złoto, musi oddać skok niemal perfekcyjny. Słoweniec nie zawiódł – przy wietrze w plecy poszybował aż na 141,5 metra, ustanawiając rekord dużej skoczni olimpijskiej w Predazzo. Łączna nota 301,8 punktu okazała się nieosiągalna dla rywali i zapewniła mu złoty medal oraz tytuł mistrza olimpijskiego.

Chwilę później na belce zasiadł Ren Nikaido. Japończyk skoczył poprawnie, osiągając 136,5 metra, jednak ten rezultat nie wystarczył, by odeprzeć atak Słoweńca. Z wynikiem 295,0 punktu musiał zadowolić się srebrnym medalem, choć po pierwszej serii był bardzo blisko olimpijskiego triumfu.

Tomasiak ponownie zachwyca – brąz po kapitalnym finale

Polscy kibice z zapartym tchem śledzili występ Kacpra Tomasiaka w finale. Młody zawodnik po raz kolejny udowodnił, że doskonale radzi sobie z ogromną presją. Mimo jednych z najtrudniejszych warunków wietrznych w całej serii finałowej, Tomasiak oddał znakomity skok na 138,5 metra.

Ten rezultat pozwolił mu awansować z czwartej na trzecią pozycję, a nota 291,2 punktu dała mu brązowy medal olimpijski. Dla 19-latka było to już drugie podium podczas igrzysk, po sensacyjnym srebrze wywalczonym wcześniej na skoczni normalnej. Tuż za Polakiem uplasował się Sundal, który po skoku na 135,5 metra spadł na czwarte miejsce.

Klasyfikacja medalowa – konkurs indywidualny HS-141

  1. Domen Prevc (Słowenia) – 138,5 m / 141,5 m – 301,8 pkt 🥇

  2. Ren Nikaido (Japonia) – 140,0 m / 136,5 m – 295,0 pkt 🥈

  3. Kacper Tomasiak (Polska) – 133,0 m / 138,5 m – 291,2 pkt 🥉

Paweł Wąsek w czołowej „15”

Dobry konkurs zaliczył Paweł Wąsek. Polak w pierwszej serii uzyskał 129,5 metra, co dało mu awans do finału z bezpiecznej pozycji. W drugiej próbie dołożył 130,0 metra, kończąc rywalizację na 14. miejscu z notą 265,9 punktu. Był to jeden z jego najlepszych indywidualnych występów w imprezie tej rangi.

Kamil Stoch walczył do końca

Do finałowej serii awansował również Kamil Stoch. Trzykrotny mistrz olimpijski w pierwszej próbie wylądował na 126,5 metra, a w drugiej poprawił się, skacząc 131,5 metra. Ostatecznie dało mu to 21. miejsce ex aequo, z łączną notą 248,3 punktu. Choć nie była to walka o czołowe lokaty, występ Stocha pokazał dużą sportową ambicję i doświadczenie lidera kadry.

Konkurs na dużej skoczni w Predazzo był potwierdzeniem najwyższego sportowego poziomu rywalizacji podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich Mediolan–Cortina 2026. Dominacja Domenа Prevca, świetna forma japońskich skoczków oraz spektakularny sukces młodego Polaka sprawiły, że to wydarzenie na długo pozostanie w pamięci kibiców skoków narciarskich.

PHOTOBUCKET
Źródło: inf. własna, fot. Joanna Malinowska/Sport w Obiektywie