![]() |
| fot. Joanna Malinowska/Sport w Obiektywie |
Tomasiak pokazał wielką klasę. Świetna próba polskiego skoczka
Piątkowy wieczór na Vogtland Arenie należał do Kacpra Tomasiaka. 19-letni Polak udowodnił,
że potrafi rywalizować z najlepszymi zawodnikami na świecie, a jego dyspozycja przed zbliżającym
się sezonem zimowym może napawać kibiców optymizmem.
Podczas oficjalnych treningów Tomasiak prezentował solidną formę, uzyskując 135,5 oraz 133,5 metra. Prawdziwy popis umiejętności dał jednak dopiero w kwalifikacjach. Ruszając z 13. belki startowej, osiągnął aż 144 metry i otrzymał łączną notę 144,6 punktu.
Tak znakomity wynik pozwolił reprezentantowi Polski wyprzedzić Mariusa Lindvika. Norweg wylądował na 142,5 metra, tracąc do zwycięzcy zaledwie 0,6 punktu.
Trzecią pozycję zajął Jan Hörl, który uzyskał najdłuższą odległość całych kwalifikacji – 144,5 metra. Austriak nie zdołał jednak pokonać Tomasiaka, ponieważ otrzymał niższe oceny za lądowanie.
Do polskiego zawodnika stracił trzy punkty.
Austriacy mocni, ale to Polak skradł show
Wysoką dyspozycję potwierdzili pozostali reprezentanci Austrii. Stephan Embacher zakończył kwalifikacje na czwartym miejscu po skoku na 138,5 metra, natomiast Jonas Schuster uplasował się
tuż za nim, osiągając 136 metrów.
Szóstą lokatę wywalczył Ryoyu Kobayashi, który poszybował na 137,5 metra. W czołowej dziesiątce znaleźli się również Kristoffer Eriksen Sundal, Ren Nikaido, Domen Prevc oraz Daniel Tschofenig.
Wyniki pokazują, że obsada finałowych zawodów Letniego Grand Prix jest wyjątkowo mocna. Tym bardziej cieszy zwycięstwo Tomasiaka, który w bezpośredniej rywalizacji okazał się lepszy od wielu utytułowanych skoczków.
Kot i Wąsek blisko czołówki. Pięciu Polaków z awansem
Na pochwały zasługują również Maciej Kot i Paweł Wąsek. Obaj zaprezentowali skoki pozwalające myśleć o dobrym wyniku w sobotniej rywalizacji.
Kot uzyskał 136 metrów i z notą 132,2 punktu uplasował się na 11. pozycji. Bezpośrednio za nim znalazł się Wąsek, który osiągnął 134 metry i zgromadził 130 punktów.
Znacznie więcej trudności mieli pozostali polscy zawodnicy. Klemens Joniak po próbie na 128,5 metra zajął 45. miejsce, a Jakub Wolny, który skoczył 125,5 metra, zakończył kwalifikacje na 47. pozycji. Obaj znaleźli się jednak w gronie 50 zawodników uprawnionych do startu w konkursie.
Zabraknie w nim natomiast Dawida Kubackiego. Doświadczony reprezentant Polski uzyskał tylko 117,5 metra, co dało mu 52. lokatę i oznaczało odpadnięcie z dalszej rywalizacji.
Dyskwalifikacje i groźnie wyglądający upadek
Piątkowe kwalifikacje nie obyły się bez kontrowersji i niebezpiecznych sytuacji.
Dużego rozczarowania doznał Max Unglaube. Niemiec oddał bardzo dobry skok na 142,5 metra,
ale jego wynik został anulowany po kontroli sprzętu. Powodem dyskwalifikacji okazały się narty przekraczające dopuszczalną długość o jeden centymetr.
Podobny los spotkał Władimira Zografskiego. Bułgar uzyskał 130 metrów, lecz został wykluczony
z powodu niezgodnej z przepisami przepuszczalności materiału kombinezonu.
Niepokojące chwile przeżyli także kibice obserwujący próbę Kasperiego Valto. Fin upadł po skoku
na 125 metrów. Na miejscu pojawiły się służby medyczne, jednak zawodnik zdołał samodzielnie opuścić zeskok.
Wyniki kwalifikacji w Klingenthal – czołowa dwunastka
Miejsce | Zawodnik | Odległość | Punkty |
|---|---|---|---|
1. | Kacper Tomasiak (POL) | 144 m | 144,6 |
2. | Marius Lindvik (NOR) | 142,5 m | 144,0 |
3. | Jan Hörl (AUT) | 144,5 m | 141,6 |
4. | Stephan Embacher (AUT) | 138,5 m | 137,6 |
5. | Jonas Schuster (AUT) | 136 m | 135,8 |
6. | Ryoyu Kobayashi (JPN) | 137,5 m | 135,7 |
7. | Kristoffer Eriksen Sundal (NOR) | 137 m | 134,1 |
8. | Ren Nikaido (JPN) | 141 m | 133,4 |
8. | Domen Prevc (SLO) | 137,5 m | 133,4 |
10. | Daniel Tschofenig (AUT) | 133,5 m | 132,3 |
11. | Maciej Kot (POL) | 136 m | 132,2 |
12. | Paweł Wąsek (POL) | 134 m | 130,0 |
Pozostali Polacy: 45. Klemens Joniak (128,5 m), 47. Jakub Wolny (125,5 m), 52. Dawid Kubacki (117,5 m) – brak awansu.
Kiedy konkurs Letniego Grand Prix w Klingenthal?
Finałowy konkurs indywidualny Letniego Grand Prix 2026 odbędzie się w sobotę, 24 października,
na Vogtland Arenie w Klingenthal. Początek rywalizacji zaplanowano na godzinę 13:35. Transmisję przeprowadzą Eurosport 2 oraz platforma HBO Max.
Jako ostatni w pierwszej serii wystąpi Kacper Tomasiak, który dzięki zwycięstwu w kwalifikacjach otrzyma numer startowy 1.
Piątkowy występ młodego Polaka rozbudził nadzieje na kolejny znakomity rezultat. Jeśli Tomasiak utrzyma dyspozycję z kwalifikacji, może odegrać jedną z głównych ról w walce o zwycięstwo
i zakończyć letni sezon mocnym akcentem.
Źródło: inf. własna
.jpg)
