LGP w Klingenthal: Lindvik poza zasięgiem rywali. Klemens Joniak na podium!

fot. Karolina Lipińska
Klemens Joniak sprawił ogromną niespodziankę podczas finałowego konkursu indywidualnego Letniego Grand Prix 2026 w Klingenthal. 21-letni reprezentant Polski zajął trzecie miejsce, po raz pierwszy w karierze stając na podium zawodów tej rangi. Zwycięstwo na niemieckiej Vogtland Arenie odniósł Norweg Marius Lindvik, który wyprzedził Japończyka Rena Nikaido. Bardzo dobry występ zaliczył również Kacper Tomasiak, kończąc rywalizację na siódmej pozycji.

Lindvik pokazał klasę. Kapitalny skok w finale

Sobotnie zawody w Klingenthal zgromadziły wielu czołowych skoczków świata, co zapowiadało zaciętą walkę o najwyższe lokaty. Od początku znakomicie prezentował się Marius Lindvik, który już
w pierwszej serii wysunął się na prowadzenie.

Norweg uzyskał 140,5 metra, wypracowując przewagę 3,3 punktu nad Renem Nikaido. Japończyk, mimo obniżonego rozbiegu, osiągnął 139 metrów i pozostawał w grze o zwycięstwo.

Ostateczne rozstrzygnięcie przyniosła druga seria, w której Lindvik zaprezentował skok na miarę triumfatora. Po obniżeniu belki na życzenie trenera poszybował aż 147 metrów, zbliżając się na zaledwie metr do własnego rekordu skoczni. Dzięki tej próbie zakończył konkurs z dorobkiem 295,7 punktu.

Dla 28-letniego Norwega było to piąte zwycięstwo w karierze w zawodach Letniego Grand Prix. Drugą lokatę utrzymał Nikaido, który w finale skoczył 140 metrów i zgromadził 290 punktów. Do triumfatora stracił 5,7 punktu.

Życiowy sukces Klemensa Joniaka. Polak zaskoczył światową czołówkę

Jednym z największych bohaterów konkursu został Klemens Joniak. Jeszcze podczas piątkowych kwalifikacji młody Polak uplasował się dopiero na 45. miejscu, dlatego jego sobotni występ można uznać za prawdziwy przełom.

Już pierwsza seria pokazała, że zawodnik prowadzony przez Macieja Maciusiaka jest znakomicie dysponowany. Joniak osiągnął 140,5 metra, co pozwoliło mu zająć trzecie miejsce na półmetku zawodów.

W decydującej rundzie 21-latek stanął przed ogromną szansą na osiągnięcie największego sukcesu
w dotychczasowej karierze. Presja nie przeszkodziła mu jednak w oddaniu kolejnego znakomitego skoku. Polak wylądował na 142,5 metra i z łączną notą 283,5 punktu obronił miejsce na podium.

To wyjątkowy rezultat dla skoczka, który wcześniej nie zdołał jeszcze stanąć na podium Pucharu Kontynentalnego. Dotychczas jego największe sukcesy wiązały się ze startami w zawodach FIS Cup.

Joniak został tym samym trzynastym polskim skoczkiem w historii, który wywalczył podium indywidualnego konkursu Letniego Grand Prix mężczyzn. Jego występ może być również ważnym sygnałem przed nadchodzącym sezonem zimowym.

Tomasiak odrobił straty. Dwóch Polaków w czołowej siódemce

Powody do zadowolenia miał także Kacper Tomasiak. Zwycięzca piątkowych kwalifikacji nie rozpoczął konkursu tak dobrze, jak można było oczekiwać. W pierwszej serii uzyskał 135,5 metra,
co przy korzystnym wietrze przełożyło się na piętnastą pozycję.

Znacznie lepiej spisał się w rundzie finałowej. Skok na odległość 143 metrów pozwolił mu przesunąć się aż o osiem miejsc i zakończyć rywalizację na siódmej lokacie z wynikiem 262,9 punktu.

W drugiej serii wystąpił również Jakub Wolny. Po pierwszym skoku na 130 metrów zajmował 29. miejsce, a w finale osiągnął 132 metry. Ostatecznie został sklasyfikowany na 27. pozycji.

Mniej udane zawody zanotowali pozostali Biało-Czerwoni. Paweł Wąsek po skoku na 125 metrów zakończył konkurs na 36. miejscu. Maciej Kot osiągnął 121 metrów i uplasował się na 46. pozycji.
Obaj odpadli po pierwszej serii.

Zacięta walka za podium. Niespodzianki w Klingenthal

Tuż za najlepszą trójką znalazł się Kristoffer Eriksen Sundal. Norweg po skokach na 132,5 oraz 145 metrów awansował z szóstej na czwartą pozycję. Do Klemensa Joniaka zabrakło mu 9,1 punktu.

Piąte miejsce wywalczył Estończyk Artti Aigro, który szczególnie dobrze zaprezentował się w drugiej serii, uzyskując 144 metry. Szósty był zaledwie 18-letni Amerykanin Henry Loher. Młody zawodnik skoczył 141,5 i 144,5 metra, osiągając najlepszy rezultat w dotychczasowej karierze w zawodach FIS.

W czołowej dziesiątce znaleźli się także Timi Zajc, Tate Frantz i Ryoyu Kobayashi.

Konkurs przyniósł również kilka rozczarowań wśród bardziej doświadczonych zawodników. Domen Prevc zakończył zawody na trzynastym miejscu, a Daniel Tschofenig był piętnasty. Do finałowej trzydziestki nie zakwalifikowali się między innymi Karl Geiger, Johann Andre Forfang oraz Stefan Kraft.

Wyniki konkursu Letniego Grand Prix w Klingenthal – 24 października 2026

MiejsceZawodnikSkokiPunkty
1.Marius Lindvik (NOR)140,5 / 147 m295,7
2.Ren Nikaido (JPN)139 / 140 m290,0
3.Klemens Joniak (POL)140,5 / 142,5 m283,5
4.Kristoffer Eriksen Sundal (NOR)132,5 / 145 m274,4
5.Artti Aigro (EST)135,5 / 144 m270,6
6.Henry Loher (USA)141,5 / 144,5 m269,0
7.Kacper Tomasiak (POL)135,5 / 143 m262,9
8.Timi Zajc (SLO)138 / 137 m259,7
9.Tate Frantz (USA)139 / 138,5 m257,8
10.Ryoyu Kobayashi (JPN)136 / 131 m255,6

Pozostali Polacy: 27. Jakub Wolny (227,7 pkt), 36. Paweł Wąsek (109,2 pkt), 46. Maciej Kot (99,6 pkt).

Naoki Nakamura triumfatorem Letniego Grand Prix 2026

Choć sobotni konkurs zakończył się zwycięstwem Mariusa Lindvika, główne trofeum całego cyklu powędrowało do Naokiego Nakamury. Japończyk zapewnił sobie końcowy sukces jeszcze przed finałem w Klingenthal, a sezon zakończył z dorobkiem 450 punktów.

Nakamura wygrał tego lata trzy konkursy i czterokrotnie stawał na podium. Jego przewaga nad pozostałymi zawodnikami okazała się ogromna.

Drugie miejsce w klasyfikacji generalnej zajął Austriak Daniel Tschofenig, który uzbierał 216 punktów. Trzecią pozycję wywalczył reprezentant Kazachstanu Danił Wasiljew z dorobkiem 201 punktów.

Najlepszym Polakiem w końcowym zestawieniu został Paweł Wąsek, zajmując jedenaste miejsce
ze 121 punktami. Kacper Tomasiak ukończył cykl na siedemnastej pozycji (98 pkt), Dawid Kubacki był dwudziesty trzeci (81 pkt), a Klemens Joniak dzięki znakomitemu występowi w Klingenthal zakończył rywalizację na dwudziestym siódmym miejscu (70 pkt).

W klasyfikacji Letniego Pucharu Narodów najlepsi okazali się Austriacy, którzy zdobyli 922 punkty. Drugą lokatę zajęła Japonia (700 pkt), a trzecią Norwegia (615 pkt). Polska reprezentacja uplasowała się na piątym miejscu z dorobkiem 455 punktów.

Przed skoczkami ostatni akcent letniego sezonu

Indywidualna rywalizacja w Letnim Grand Prix 2026 dobiegła końca, jednak weekend w Klingenthal jeszcze się nie zakończył. Na niedzielę, 25 października, zaplanowano konkurs drużyn mieszanych, który będzie ostatnim wydarzeniem tegorocznego cyklu.

Zawody rozpoczną się o godzinie 13:20. Na starcie zabraknie reprezentacji Polski.

Sobotni konkurs pozostanie natomiast szczególnie ważnym wspomnieniem dla Klemensa Joniaka. Młody skoczek udowodnił, że potrafi rywalizować z najlepszymi zawodnikami świata, a pierwsze podium Letniego Grand Prix może stać się początkiem kolejnych sukcesów w jego karierze.

PHOTOBUCKET
Źródło: inf. własna